wtorek, 24 października 2017

Ręce, które wyLuchą?

Po trzech owocnych latach era Luisa Enrique na stanowisko szkoleniowca Barcelony dobiegła końca. Lucho zapisał się złotymi zgłoskami na kartach klubowej historii, zdobywając tryplet w swoim pierwszym sezonie, acz dla części kibiców zostanie zapamiętany przez pryzmat ostatniego sezonu, w którym Duma Katalonii zdobyła jedynie Puchar Hiszpanii. W Lidze Mistrzów musiała uznać wyższość Juventusu, natomiast Primera Division padło łupem Realu. Co więcej, powszechnie (i wcale nie wziętym znikąd) stawianym zarzutem wobec byłego już szkoleniowca zespołu z Katalonii było „wykastrowanie” charakterystycznego, zakorzenionego tu m.in. przez Johana Cruyffa czy Pepa Guardiolę stylu gry na rzecz bardziej pragmatycznego futbolu. Dla romantycznej części Cules zatrudnienie Ernesto Valverde, Cruyffisty z krwi i kości, miało więc zwiastować powrót do pielęgnowanych tutaj wartości.


wtorek, 25 lipca 2017

Najciekawsza jedenastka ME U19 w Gruzji

Ostatni z serii wiosenno-letnich turniejów młodzieżowych za nami. Trofeum dla najlepsze drużyny Starego Kontynentu do lat 19 przywieźli z Gruzji Anglicy, którzy w finale pokonali Portugalczyków 2:1. Tym samym Synowie Albionu skompletowali duet triumfów, gdyż wcześniej sięgnęli po tytuł Mistrzów Świata do lat 20. Co więcej, na ME U21 dotarli do półfinału, gdzie dopiero po rzutach karnych odpadli z Niemcami, zaś także po serii jedenastek przegrali finał ME U17 (tracąc zresztą gola na 2:2 dosłownie w ostatnich sekundach meczu). Na dokładkę zwyciężyli w corocznym turnieju w Toulonie. Z pewnością więc w kraju mogą być zadowoleni z wyników (i stylu gry) swoich reprezentacji juniorskich.


piątek, 14 lipca 2017

Jesteś Ajaxem, Appie

Piłka nożna była mi bliska od zawsze. Pamiętam, choć trochę jak przez mgłę, MŚ 98' we Francji, pamiętam finał Ligi Mistrzów Bayern - Manchester (wstyd się przyznać, ale nie obejrzałem go do końca, bo rodzice kazali iść spać), pamiętam popisy Francesco Toldo przeciwko Holendrom na Euro 2000, pamiętam również mundial w Korei i Japonii oraz mecz Polaków z gospodarzami, oglądany u kolegi wraz z jego ojcem, który wypalił w jego trakcie chyba z paczkę papierosów, a wyrzucił z siebie więcej przekleństw niż fajek w tym opakowaniu. Do dziś nic się nie zmieniło. Futbol jest w zasadzie integralną częścią mojego życia, czego najlepszym przykładem (no dobra, nie najlepszym, bo za często tu nie dodaję nowych postów) jest niniejszy blog. Każdą wolną chwilę przeznaczam na mecz. Czasem zwykły sparing, czasem spotkanie Barcelony, Ajaxu czy Dinama, czasem jakiś turniej młodzieżowy, innym razem zaś nadrabiam jakiś pojedynek z bliższej lub dalszej przeszłości. Wbrew pozorom, są jednak sytuacje, kiedy nawet u mnie piłka nożna schodzi na dalszy plan, a to, co się w tym światku wówczas dzieje, przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. 


czwartek, 6 lipca 2017

Najciekawsza jedenastka ME U21 w Polsce

Nie ukrywam, że spośród wszystkich imprez młodzieżowych w 2017 roku, akurat Mistrzostwa Europy U21, obok Mistrzostw Świata U20, były imprezą, na którą czekałem z pewną obojętnością. Wynikało to stąd, iż mnóstwo piłkarzy, biorących udział w tym turnieju, zwyczajnie znałem już, lepiej lub gorzej, od pewnego czasu. Toteż i poziom mojej ekscytacji oscylował gdzieś w okolicach środka skali (no, może ciut wyżej). Paradoksalnie jednak, cały turniej obejrzałem od A do Z, nie pomijając choćby jednego spotkania (choć niektóre z różnych względów oglądałem z odtworzenia), czego wcześniej nigdy nie udało mi się zrealizować. Euro zainaugurował mecz Szwedów z Anglikami w Kielcach, a zakończył pojedynek... Czechów z Danią w Tychach. Ok, zakończył dla mnie, gdyż tego starcia nie udało mi się zobaczyć na żywo i nadrobiłem je dopiero po finale.  A w nim Niemcy dość niespodziewanie (żeby nie powiedzieć sensacyjnie) pokonali murowanych kandydatów do mistrzostwa, Hiszpanów, 1:0. 



piątek, 26 maja 2017

Najciekawsza jedenastka ME U17 w Chorwacji

Pierwszy z serii czterech turniejów młodzieżowych za nami. Najlepszą drużyną Starego Kontynentu zostali Hiszpanie, ubiegłoroczni finaliści z Azerbejdżanu (choć oczywiście w zupełnie innym zestawieniu personalnym z wyjątkiem Abela Ruiza). Podopieczni Santiego Denii w regulaminowym czasie gry zremisowali z reprezentacją Anglii 2:2 po niezwykle dramatycznym meczu, by losy tytułu rozstrzygnąć na swoją korzyść rzutami karnymi - podobnie jak w półfinale z Niemcami. Tym samym La Roja została po raz dziewiąty w historii mistrzem w tej kategorii wiekowej (wliczając sukcesy z ME U16, poprzedzających turnieje dla drużyn under 17) i pod tym względem jest liderem wszech czasów.

czwartek, 27 kwietnia 2017

El Clasico dla Barcelony (analiza taktyczna)

Do niedzielnego starcia to gospodarze z Madrytu przystępowali w roli faworyta. Barcelona w ostatnich ligowych potyczkach grała w kratkę. Podopieczni Luisa Enrique stracili nie tylko sporo punktów, ale i Neymara, który spotkanie z Malagą skończył z czerwoną kartką, eliminującą go z Klasyku. Do tego Duma Katalonii w dość słabym stylu pożegnała się z Ligą Mistrzów, odpadając z Juventusem bez choćby jednej zdobytej bramki. Zinedine Zidane miał więcej problemów personalnych, szczególnie w defensywie. Wykluczony był występ Pepe oraz Raphaela Varane'a. Ponadto do ostatnich chwil ważyły się losy występu Garetha Bale'a. Z drugiej strony, mimo kłopotów kadrowych, Los Blancos w lidze szli jak burza. Ostatni raz przegrali w La Liga dwa miesiące wcześniej, w zaległym spotkaniu z Valencią. Później potknęli się jedynie dwukrotnie, remisując kolejno z Las Palmas i z Atletico w derbach stolicy. Nic więc dziwnego, że więcej szans na zwycięstwo dawano Realowi.


czwartek, 23 marca 2017

Producent gwiazd

Myśląc o najlepszych akademiach na globie w pierwszej kolejności z pewnością większość z nas wymieniłaby FC Barcelonę, Ajax, Benfikę, Sporting, Real, może Anderlecht czy brazylijski Santos. Mało kto zwróciłby uwagę na Bałkany, gdzie swoje diamenty szlifują Crvena Zvezda, Partizan i, przede wszystkim, Dinamo. To właśnie klub z Zagrzebia wypuścił w ostatnich latach w świat grono zawodników, którzy obecnie pełnią istotną rolę w swoich klubach – i co warto podkreślić, nie byle jakich klubach. Na tym jednak Modri nie zamierzają poprzestać.