Bohater dzisiejszej analizy na dobrą sprawę zasługiwał na nią już od sierpnia czy września, kiedy zaczął zachwycać Holandię i Europę swoją grą oraz bramkami. A to wszystko działo się przed jego 19. urodzinami. Ajax po oddaniu Arkadiusza Milika do Napoli zdecydował się postawić na chłopaka sprowadzonego rok wcześniej za "drobne" (niespełna 300 tys. euro) z duńskiego Silkeborga i niczego nie stracił na tej dość ryzykownej decyzji. Na dzień dzisiejszy Kasper Dolberg, bo o nim mowa, jest jednym z najciekawszych napastników młodego pokolenia i zdążył już zwrócić na siebie uwagę wielu uznanych klubów z Europy.