Od finałowego spotkania pomiędzy Francją a Holandią, zakończonego zwycięstwem Trójkolorowych2:1 minął już niemal miesiąc.Oranjenie wykorzystali niepowtarzalnej szansy, by zostać pierwszą w historii nacją, która sięgnęła po tytuł Mistrzów Europy do lat 17 trzy razy z rzędu. Francuzi z kolei wzięli rewanż za mecz fazy grupowej, gdzie górą była ekipa z Beneluksu, ogrywającLes Bles3:1. Co jednak równie ważne, obie reprezentacje zaprezentowały światu, jak olbrzymi potencjał drzemie w ich roczniku 2005 (szczególnie u Francuzów). Zresztą to tyczy się nie tylko finalistów, ale i pozostałych zespołów. Bo choć styl gry większości ekip nie powalał na kolana (może poza Francuzami oraz nieodżałowaną Danią <3), to w niemal każdej znalazł się przynajmniej jeden gracz warty uwagi. I w kilku częściach postaram się jak najwięcej z nich zaprezentować.