Wszelakie rankingi mają to do siebie, że jakkolwiek by nie wyglądały zawsze będą budzić kontrowersje wśród odbiorców. Choćby autor nie wiadomo jak bardzo silił się na obiektywizm, a nad kolejnością poszczególnych elementów myślał dniami i nocami, i tak znajdzie się pokaźna grupa osób, które kompletnie się z daną kolejnością nie zgodzą czy wręcz wyśmieją całokształt jako "do niczego nie podobny" (delikatnie mówiąc). Mimo to rankingi wciąż powstają i wciąż wzbudzają zainteresowanie - być może właśnie ze względu na obszerne pole do dyskusji, które zapewniają. Ja pokusiłem się o ranking najzdolniejszych piłkarzy do lat 21 w Europie.
Turniej w Nyonie z udziałem czterech najlepszych drużyn Młodzieżowej Ligi Mistrzów za nami. Każdy z trzech spotkań decydującej fazy rozgrywek jeśli nie dostarczył dużej dawki emocji, to przynajmniej stał na wysokim poziomie piłkarskim. Trzecia edycja UEFA Youth League zakończyła się, po raz drugi z rzędu, sukcesem Chelsea. Londyńczycy w finale po naprawdę świetnym spotkaniu pokonali Paris Saint-Germain 2:1.
O ile w pierwszym meczu między tymi drużynami liczyłem na świetne widowisko - i się nie zawiodłem - o tyle w rewanżu spodziewałem się jednostronnego spotkania. Tym bardziej, że Hrvatska przyjechała do Burgos, gdzie odbył się ten pojedynek, ogromnie osłabiona. Z różnych powodów wystąpić nie mogli Alen Halilovic, Mateo Kovacic, Marko Pjaca, Mario Pasalic, Josip Radosevic, Nikola Vlasic, Andrija Balic czy Denis Kolinger. Ku zaskoczeniu wszystkich, w tym zapewne nawet fanów reprezentacji Chorwacji, goście sensacyjnie rozbili La Rojitę 3:0 i objęli prowadzenie w grupie. Jedną z kluczowych postaci w ekipie Nenada Gracana był przedstawiany już wcześniej na blogu (dokładnie tutaj) pomocnik Dinama Zagrzeb, Ante Coric.
Przed tym spotkaniem absolutnie wszystko przemawiało za Barceloną: przewaga psychologiczna po poprzednim El Clasico, sytuacja w tabeli, atut własnego boiska, niesamowita seria meczów bez porażki, optymalna jedenastka, debiutujący w Gran Derbi w roli szkoleniowca Zinedine Zidane… Jednak na murawie o żadnej dominacji i jednostronności jak w przypadku pojedynku na Bernabeu mowy być nie mogło. Goście może nie zagrali olśniewająco, ale zdecydowanie bardziej zdyscyplinowanie niż za Rafy Beniteza. To w zupełności wystarczyło na mocno bezbarwną, senną Barcelonę.
O tym, że w Paryżu pieniędzy jest pod dostatkiem wie chyba każdy. Drużyna ze stolicy Francji zdominowała rozgrywki krajowe w sposób równie imponujący jak kilka lat temu Olympique Lyon. Budżetem i konstelacją gwiazd wyprzedza konkurentów o lata świetlne. Czy wobec takich możliwości finansowych ktokolwiek w klubie przykłada wagę do szkolenia młodzieży? Okazuje się, że tak. Les Parisiens awansowali do ćwierćfinału Młodzieżowej Ligi Mistrzów, gdzie trafili na włoską Romę, triumfując 3:1. Dzięki temu zwycięstwu zameldują się na turnieju finałowym w Nicei. Co jednak ważniejsze w kontekście przyszłości, kilku graczy z tej ekipy ma już za sobą epizody bądź pierwsze powołania do zespołu Laurenta Blanca. Kilku innych może z kolei na takowe liczyć.